– Dzisiaj Rafał Trzaskowski mówi, że system 800 plus dla obcokrajowców musi być uszczelnione – powiedział w „Graffiti” wiceszef MON Cezary Tomczyk. Przypomniał, że rząd w ciągu ostatnich miesięcy już ten system zaczął uszczelniać, a wsparcie jest zależne od obowiązku szkolnego.
Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski w piątek podczas spotkania w Puńsku w woj. podlaskim powiedział, że świadczenia „takie jak 800 plus” powinny należeć się Ukraińcom tylko wtedy, gdy „będą mieszkać w Polsce i płacić w Polsce podatki”. Słowa te przyjęto oklaskami.
Tymczasem politycy PiS przypominają, że w maju 2024 roku odbyło się w Sejmie głosowanie dotyczące ograniczenia świadczenia dla obcokrajowców, a w politycy KO głosowali przeciw. – Ja byłem przeciwko, dlatego, że ta poprawka dotyczyła kardy pobytu a nie kwestii praca – tłumaczył w „Graffiti” Tomczyk.
Wiceszef MON tłumaczył, dlaczego prezydent Warszawy wysunął w ostatnich dniach podobną propozycję. – Dzisiaj Rafał Trzaskowski mówi, że system 800 plus dla obcokrajowców musi być uszczelnione. (…) Rząd Donalda Tuska w ciągu ostatnich miesięcy już ten system zaczął uszczelniać, dlatego, że pojawił się wymóg, który dotyczy obowiązku szkolnego dla obywateli Ukrainy – powiedział minister.
Prowadzący Marcin Fijołek dopytywał, czy to jest „krok dalej w prawo”? – Nie, to krok dalej w kierunku zdrowego rozsądku – odparł polityk i zaznaczył, że należy dbać o obywateli.
Wkrótce więcej informacji.